szkoła żon

świadectwa

Osobiste doświadczenia Boga, dzielenie się Jego działaniem w życiu.

Świadectwo Ewy

Ten dzień skupienia był mi bardzo potrzebny. Przyjechałam, choć źle się na początku czułam, byłam przeziębiona. W ciągu dnia, koleżanki zauważyły, ze się coś w moim wyglądzie zmienilo-rzeczywiscie, zostalam uzdrowiona!

Wieczorem – zamiast prosić o modlitwę wstawiennicza, to ja miałam możliwość ją poprowadzić. To była wspaniała modlitwą, w której Pan nie tylko działał dla tej kobiety, nad którą się modlilysmy, ale też przemieniał mnie. Patrząc z perspektywy paru dni, widzę, że niektóre treści, które usłyszałam, zaczynają już działać w moim życiu.

Przede wszystkim zachwyciła mnie miłość prowadzącej do Bożego Słowa, to jak je czyta i przyjmuje całą sobą. Za taką postawą u siebie tęsknię i ufam, że to spotkanie pomoże mi dać Słowu nowe miejsce w moim życiu.

Świadectwo Beaty

Dzień skupienia to był wyjątkowy czas. Wszystko było dobrze zorganizowane i przemyślane, upominki, dekoracje kwiatowe. Cieszyłam się,ze mogę przebywać wśród kobiet, czułam kobiece wsparcie. Podczas modlitwy, która prowadziła Sylwia, Pan Bóg uwolnił mnie od złej mowy!

Na modlitwie wstawienniczej dostałam konkretne wskazówki i słowa, które mnie umocniły. Staram się trwać zakorzeniona w Bogu, codziennie rano modlę się i przebywam w Jego obecności. Chwała Panu!

Świadectwo Agaty

Chciałabym podzielić się tym, co Pan dla mnie uczynił. Co prawda dotyczy, to dni skupienia Szkoły Żon z zeszłego roku, ale nie mogę tego zatrzymać tylko i wyłącznie dla siebie. W minionym roku, uczestniczyłam w rekolekcjach Szkoły Żon bardzo krótko, bo zaledwie kilka godzin, jednak dla Pana Boga nie było to przeszkodą.

W czasie modlitwy uwielbienia, Pan Bóg mówił przez usta jednej z nas. Powiedział, że jest tutaj osoba, której uzdrawiany jest prawy jajnik. Pomyślałam sobie, że przecież to ja mam problem z prawym jajnikiem. Na przydatkach mam torbiele, która wielokrotnie były badana pod względem nowotworowym. Wielu lekarzy twierdziło, że może przybrać to charakter onkologiczny. Słysząc, to co Pan mówił jednocześnie pomyślałam sobie, że to pewnie chodzi o kogoś innego. Ale wtedy Pan przez usta kolejnej osoby powiedział, że pomyślałaś, że to chodzi o kogoś innego, a to właśnie ty jesteś uzdrawiana.

I stało się tak jak Pan powiedział – zostałam uzdrowiona. Potwierdzili to lekarze, na moim prawym jajniku nie ma żadnych torbieli. Ta sytuacja pokazuje mi, że Pan Bóg, ma swój czas na moje uzdrowienie. Natomiast moje modlitwy są wysłuchiwane w wyznaczonym przez Niego terminie. Nie są Mu obojętne moje pragnienia i troski.